Dzisiejszy dzień rozpoczęliśmy w Casablance — największym mieście Maroka i gospodarczej stolicy kraju. To miasto, w którym nowoczesność spotyka się z tradycją, a europejskie wpływy przeplatają się z niezwykłą kulturą Maroka.
Jednym z głównych punktów naszego dzisiejszego pielgrzymowania było zwiedzanie meczetu Hassana II — monumentalnej świątyni położonej nad samym Atlantykiem. Zachwyca nie tylko swoją wielkością i bogactwem zdobień, ale także niezwykłym położeniem. Jego imponujący minaret wznosi się na wysokość aż 200 metrów. To miejsce robi ogromne wrażenie i przypomina, jak różne drogi i tradycje religijne spotykają się w tej części świata.
Spacerując po Casablance, zobaczyliśmy również plac Mohammeda V, otoczony piękną architekturą neomauretańską, oraz ulice miasta z charakterystycznymi kamienicami w stylu art déco.
Później ruszyliśmy w kierunku Rabatu. Sam przejazd był dla nas kolejną okazją do poznawania życia i duchowej drogi św. Karola de Foucauld. Słuchając jego historii, coraz lepiej rozumiemy człowieka, który zapragnął żyć pośród ludzi, poznawać ich kulturę i przede wszystkim — być świadkiem Chrystusa swoją obecnością, prostotą i modlitwą.
Szczególnym momentem tego dnia była Msza Święta w katolickim kościele św. Piotra w Rabacie.
To właśnie tutaj czekało na nas niezwykłe spotkanie ze św. Karolem de Foucauld. W kościele znajduje się jego wizerunek, na którym Święty wskazuje na Jezusa. Trudno o piękniejszy znak dla naszej pielgrzymki — człowiek, który całym swoim życiem chciał prowadzić innych nie do siebie, ale właśnie do Chrystusa.
Ku naszej ogromnej radości i trochę też zaskoczeniu, w świątyni odnaleźliśmy również wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej. W tak odległym od Polski miejscu poczuliśmy nagle coś bardzo bliskiego — jakby mały kawałek naszej Ojczyzny i naszego domu był tutaj razem z nami.
Dzisiejszy dzień przypomniał nam, że pielgrzymka to nie tylko miejsca, które odwiedzamy. To przede wszystkim spotkanie — z Bogiem, z drugim człowiekiem, z inną kulturą i z własnym sercem.
A przed nami kolejne kilometry, kolejne miejsca i kolejne ślady św. Karola de Foucauld.
Prosimy, pamiętajcie o nas w swoich modlitwach. My również pamiętamy o Was i zabieramy Wasze intencje ze sobą w tę niezwykłą drogę.
Szczęść Boże!
