Wśród ruin dawnych świątyń i murów można było poczuć coś więcej niż tylko przeszłość – jakby echo ludzkich pragnień, pytań, nadziei… Miejsca takie uczą pokory wobec czasu i wdzięczności za to, że jesteśmy częścią większej historii – tej, którą Bóg nieustannie pisze w sercach ludzi.
To był dzień, który zapraszał do zatrzymania się i patrzenia głębiej. Bo pielgrzymka to nie tylko droga przez kraje i miasta, ale przede wszystkim – droga przez wnętrze człowieka.
Niech każdy kolejny krok prowadzi nas ku odkrywaniu tego, co trwałe, prawdziwe i pełne światła…
